Hmm, więc zepsuł mi się aparat. A dokładnie naciąg filmu. Koszt naprawy ok. 150 zł więc jakoś nie bardzo mi się to opłaca, Contaksa kupiłem za 130.
Zepsucie zaowocowało dziwnymi, nałożonymi na siebie klatkami. Po kolei:

Na szczęście powtórzyłem to ujęcie. Po lewej kawałek nieba ze wschodu słońca.

“Wusratka”

Znowu nałożenie nieba na inne zdjęcie. Powstała sztuczna ściana.




0 Odpowiedzi do “Bizzare”